Kinga Pov:
Kiedy już się od siebie odsunęliśmy wzięłam głęboki oddech, a wraz z nim przybyła Ewelina. Widząc jej twarz z bliska, wiedziałam dlaczego Seba z nią jest. Na prawdę była śliczna. Jej brązowe oczy, podkreślały jej opaleniznę. A swoje długie czarne włosy co chwilę zarzucała na ramiona. Gdybym była lesbijką to też bym na nią poleciała. Po chwili poczułam jak Mariusza ręce oplątują mój pas. Wzięłam od Eweliny drinka i zaczęłam go popijać. Rozejrzałam się dookoła, a kiedy mój wzrok zahaczył na Sebastianie, zobaczyłam że on wpatruje się na mnie. Uśmiechnęłam się do niego lekko, a Mariusz pocałował mnie w policzek i uwolnił mnie, mówiąc że idzie do toalety. Pokiwałam ze zrozumieniem głową, wypijając drinka. W pewnym momencie poczułam mocne uderzenie w pośladki, a po chwili śmiech. Lecz to nie był śmiech faceta, tylko kobiety. A kobiety, którą znałam... Odwróciłam się z piskiem, wtulając się w dziewczynę mocno. - Ola! Kurcze, kochanie jak ty zajebiście wyglądasz. - Uśmiechnęłam się do niej szeroko i pocałowałam ją w usta, tęskniłam za nią. Kiedy to zrobiłam znów się do niej przytuliłam. Miała na sobie czarną sukienkę, która idealnie przylegała do jej zgrabnego ciała, a włosy miała upięte w wysokiego koka. A do tego pomalowała usta czerwoną kreską i miała czerwone szpilki, wyglądała jak seks. Ścisnęłam w dłoni jej pośladek, na co ona wybuchła głośnym śmiechem.
-Ale super wglądasz. Jesteś jeszcze piękniejsza niż wcześniej, czy to dzięki Mariuszowi? Widziałam status na Facebooku, chujowo żeby przyjaciółki w taki sposób się dowiadywały o tym.
- No tak, w sumie tak. Ale co tutaj robisz?
- Studiuję, na mat-fiz.
-Co kurwa?? Ty matematyka? Nie wierzę. - Zaśmiałam się głośno, przyglądając się jej twarzy.
-Miałam dobrego nauczyciela.. - Mówiąc to, wskazała głową na wysokiego, przystojnego faceta, który stał przy barze i zamawiał na nich drinki.
-No to gratulacje kici! - znów cmoknęłam ją w usta, ale tym razem na krócej, bo ona się odsunęła zagryzając dolną wargę.
-Ej, co Seba tutaj robi?
-Przyjaźnimy się.
-Co?
-No bo jego dziewczyna koleguje się z Mariuszem, no i dzisiaj się wybraliśmy na imprezę.
-Czyli będzie seks.
-Z Mariuszem?
-Z Sebą głupia!
- Ty z nim nie umiesz wytrzymać.. - Przybliżyła się do mnie blisko i wyszeptała mi do ucha: - Ty go kochasz.. - Zagryzłam swoją dolną wargę, potrząsając głową.
-Nie.
-Okłamujesz samą siebie.. -Mruknęła cicho z uśmieszkiem na twarzy. Ah, ona jest okropna.
-Dobra zmieńmy temat..
-Kto to kurwa jest? Ta jebnięta Ewelina?
-No ona jest dziewczyną Seby.
-Ta kurwa? Mój Kasper prawie by się z nią pieprzył ostatnio! Idę jej przypierdolić. - Już ruszyła w jej stronę, więc ja pobiegłam za nią i objęłam ją mocno w pasie, przeciągając na bok.
-Uspokój się.. Kiedy to było?
-Czy ja wiem? Parę dni temu? - Okay.. To była dziwna sytuacja.. Bardzo dziwna. Postanowiłam zawołać Sebę i wyjaśnić to wszystko. Kiedy on podszedł, splotłam moje palce z Oli, patrząc w jego oczy.
-Pamiętasz co robiła twoja dziewczyna parę dni temu?..- Powiedziałam cicho, a kiedy on miał dokończyć to Ola się wtrąciła krzykiem.
-Jak to co?? Wskakiwała mojemu chłopakowi do łóżka! Zjebana pizda, idę ją zapierdolić. - Przyciągnęłam ją do siebie za dłoń, przy czym westchnęłam cicho.
-Co? - Sebastian skierował do niej pytanie, a ona właśnie pokazywała jej środkowego palca.
-Kici, chyba się opiłaś..
-Jestem całkowicie trzeźwa! Dopiero co przyszłam.
-Chodź mi wszystko opowiedz.. - Sebastian ją złapał za łokieć i zaciągnął na bok. Ja tylko się przyglądałam tej sytuacji. Po chwili ona zaczęła coś wykrzykiwać, a on też. Zaraz później on zawołał Ewelinę, a ona przyszła z miną jakby miała za chwilę komuś obciągnąć. Zaczęli na siebie krzyczeć wszyscy, a po chwili Ola przywaliła jej w twarz, aż osunęła się na Sebę. Zerknęłam za siebie, Mariusz stał za mną, trzymajac dłonie na moich biodrach, też przyglądając się tej całej sytuacji. Olka po chwili do mnie przyszła, mówiąc że on jej wybaczył.
-Co kurwa?
-To co słyszałaś.
-Nie no okay, jak jest z nią szczęśliwy to niech będzie.. Ale potem żeby nie było.
-No pewnie, pewnie. Chodź zatańczyć.
Ona pociągnęła mnie za dłoń na środek parkietu, układając dłonie na moich biodrach. Przypomniała mi się sytuacja z Sebastianem. Po chwili zerknęłam w bok, siedział przy barze i pił drinka, wpatrując się we mnie. Moja kicia zaczęła się o mnie coraz bardziej ocierać, a ja odwzajemniałam to. Zerknęłam ponownie na Sebę, ale go tam już nie było. Po chwili zobaczyłam jak wychodzi z Eweliną z klubu. Wzruszyłam na to tylko ramionami, dalej tańcząc. Zaraz po tym poczułam na swoich pośladkach mocne dłonie Mariusza, zaśmiałam się cicho, a po chwili za Olą pojawił się jej chłopak. Tańczyliśmy tak dosyć długo, aż do rana, kiedy pojechaliśmy do naszego mieszkania. Ja z Olką spałam na łóżku, Mariusz na podłodze, a Kasper w łazience przy kiblu wymiotując. Tak, to była niezapomniana noc..
Sebastian Pov:
Wkurwiło mnie to co usłyszałem. Wiedziałem, że Ewelina do każdego zarywa,ale kurwa seks? Powiedziałem, że okej, bo nie chciałem robić sceny na imprezie. A wracając do tematu Kingi,ona zachowywała się tak jak kiedyś. Nie przeszkadzało mi to, wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej mnie do niej przyciągało to. Olać to, kiedy przyszliśmy do domu, nie odzywalismy się do siebie. Ja położyłem sie spać, a ona tak samo. Spałem odwrócony plecami do niej, nie miałem ochoty z nią rozmawiać, brzydziłem sie nią. Kiedy rano się obudziłem położony na plecach, nie zauważyłem jej. Pewnie już poszła na wykłady, poszedłem w stronę kuchni robiąc sobie kawę, aż usłyszałem dzwonek telefonu. Kiedy go odebrałem,zamarłem. - Czy pańska dziewczyna to Ewelina?
-Tak.
-Bardzo mi przykro, ale miała ona wypadek wraz ze swoją koleżanką Olą.
-Olą?? - Krzyknąłem do słuchawki, nie mogłem w to wierzyć, to był chyba jakiś sen. - A był ktoś jeszcze z nimi? - Mruknąłem tym razem ciszej, czekając aż osoba po drugiej stronie się odezwie.
-Nie,były same. - Odetchnąłem z uglą i szybko się ubrałem, jadąc do szpitala..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz